Wyobraź sobie dźwięk, który towarzyszył modlitwie króla, pieśń radości po wygranej bitwie i przejmujący lament podczas żałoby. Muzyka była bijącym sercem starożytnego Izraela, a Biblia jest pełna odniesień do instrumentów, które tworzyły ścieżkę dźwiękową tamtych czasów. Zapraszamy w podróż, by odkryć, jak naprawdę brzmiała starożytność i poznać najważniejsze instrumenty biblijne.
Harfy, Liry i Głos Królów: Instrumenty Biblijne
Instrumenty strunowe stanowiły duszę muzyki lirycznej i sakralnej. Ich dźwięk towarzyszył poezji, proroctwom i osobistej modlitwie.
Kinnor: Legendarna Harfa Króla Dawida
To bez wątpienia najsłynniejszy instrument biblijny. Kinor, czyli przenośna harfa lub lira, był lekki i wszechstronny. To właśnie na nim młody Dawid grał, by swoją muzyką uspokoić udręczonego króla Saula. W Psalmach kinnor jest symbolem najwyższej chwały i radości. Ale ten sam instrument potrafił wyrazić najgłębszy ból – to właśnie te harfy hebrajscy wygnańcy zawiesili na wierzbach w Babilonii, odmawiając gry w niewoli. Od słowa kinnor (כינור) wzięła się oryginalna nazwa Jeziora Genezaret czyli Kinneret (כינרת), gdyż swoim kształtem przypomina ten instrument.
Newel: Potężny Dźwięk Świątyni
cyWiększym i potężniejszym krewnym kinnoru był Newel. Ten instrument, przypominający dużą harfę stojącą, charakteryzował się niższym, bardziej basowym brzmieniem. W różnych polskich przekładach biblijnych słowo נבל (newel) postanowiono oddać jako harfa lub cytra, a czasami zostaje po prostu newel. Jego majestatyczny ton stanowił fundament harmoniczny dla chórów lewitów, które śpiewały w Świątyni Jerozolimskiej. Psalmy wielokrotnie podkreślały, że należy grać Panu Bogu na cytrze. Na tym instrumencie grał również biblijny Dawid, żeby uspokoić króla Saula.
Głos Boga i Ludu: Instrumenty Biblijne Dęte
Głos instrumentów dętych niósł się daleko, służąc jako wezwanie do walki, sygnał ceremonialny i narzędzie wyrażania skrajnych emocji.
Szofar: Róg, Który Kruszył Mury
Wykonany z baraniego rogu Szofar (שופר) jest jednym z najstarszych instrumentów świata, używanym nieprzerwanie do dziś. Symbolicznie ważne jest również to, że to słowo pojawia się w Biblii 72 razy, a jest to liczba Imienia Bożego, łączy się więc z jego działaniem. Potężny, przeszywający dźwięk tego instrumentu nie służył do grania melodii. Był sygnałem: to jego głos miał skruszyć mury Jerycha, wzywał lud do zgromadzenia, obwieszczał nowego króla i ogłaszał ważne święta. Dziś jest centralnym elementem żydowskiego Nowego Roku (Rosz ha-Szana), symbolizując wezwanie do duchowej refleksji. Dlatego ten dzień bywa też nazywany Świętem Trąbek.
Chalil: Flet Radości i Lamentu
W przeciwieństwie do surowego szofaru, Chalil – prosty flet lub instrument podobny do oboju – był narzędziem do tworzenia melodii. Jego dźwięk potrafił wyrazić całą gamę uczuć: od radosnych pieśni towarzyszących pielgrzymom wędrującym do Jerozolimy, po przejmujące, żałobne lamenty podczas pogrzebów. Dlatego też był to instrument lubiany przez proroków, a nawet używano go do wprowadzenia się w stan prorokowania (np. 1 Sam 5). Nazwa chalil (חליל) odnosi się do rdzenia ח-ל-ל (ch-l-l) związanego z dziurą, czymś wydrążonym, tak jak budowa tego instrumentu.
Chcesz poznać hebrajski? Zapisz się do nas na kurs!

Rytm Świąt i Zwycięstwa: Instrumenty Perkusyjne
Rytm był iskrą, która rozpalała taniec i spontaniczne świętowanie.
Tof: Bębenek w Rękach Kobiet
Tof to ręczny bębenek ramowy, bardzo podobny do współczesnego tamburynu. Co niezwykle ciekawe, Biblia przedstawia go jako instrument niemal wyłącznie kobiecy. Najsłynniejszy obraz to prorokini Miriam, siostra Mojżesza, która po przejściu przez Morze Czerwone chwyta za tof (תֹּף) i prowadzi wszystkie kobiety w euforycznym tańcu, dziękując Bogu za ocalenie. Dodaje to również znaczenia temu instrumentowi, gdyż Pieśń Miriam jest jednym z najstarszych fragmentów biblijnych, początkowo przekazywanym ustnie.
Niezwykła Zagadka: Jak Instrument z Babilonu Stał się… Fortepianem
Wśród nazw instrumentów biblijnych kryje się historia tak fascynująca, że sama w sobie jest podróżą przez wieki. W Księdze Daniela, opisującej wielokulturowy dwór króla Nabuchodonozora w Babilonie, pojawia się tajemniczy instrument o nazwie psanterin – w języku aramejskim.
Nazwa ta, pochodząca od greckiego słowa psalterion (rodzaj harfy), przez wieki w pismach żydowskich oznaczała po prostu „instrument strunowy”. Kiedy pod koniec XIX wieku odradzał się współczesny język hebrajski, jego twórcy stanęli przed problemem: jak nazwać fortepian? Po długich debatach, w których brał udział sam „ojciec” współczesnego hebrajskiego Eliezer Ben-Jehuda (który proponował własne słowo makoszit, od „młotka”), zwyciężyła tradycja. Starożytne słowo psanter zostało wskrzeszone i na stałe weszło do języka jako oficjalna hebrajska nazwa fortepianu.
Tak oto, gdy dziś ktoś w Tel Awiwie gra utwór Chopina, używa słowa, którego korzenie sięgają orkiestry króla Babilonu. To najpiękniejszy dowód na to, że muzyka i język to naczynia połączone, niosące historię przez tysiąclecia.

Na bieżąco polecamy różne rzeczy na naszych social mediach: Instagram, Facebook.